# Znak: Panna
# Termin: 11.09
# Kolor: Rozowy
# Potrawa: Frytki
# Yuk
# K
# Pilz
# Bob

klik!

klik!

klik!

   up                                                                                   down
# przezylam i mam chwile XD

Tu znow Banan na fali xP Choc raczej bedzie mnie sie jednak zadko spotykac na necie, badz tylko na jakis czas.
A wiec Maly Banan dnia 19.08 (sroda) o godzinie 7:51 zawital do naszego swiata :D Dla osob ktore chca wiedziec jak minal porod, prosze sie zglaszac, bo nie bede sie tu za duzo o tym rozpisywac. Napewno nie nalezy to do przyjemnych rzeczy xD Trwal okolo 5 godzin, to w sumie dobry czas ^^ Ogolnie to dluga historia jak bylo dokladniej.
Maly Bananek okazuje sie byc rabusiem czasu i nie da sie prawie nic w ciagu dnia zrobic konkretnego. Chodze czasem do prawie wieczora w pizamie i nawet nie daje rady uczesac wlosow XD zreszta fryzura nie jest wazna ;P Gorzej, ze jak Robert jest w pracy to sama sobie nie zdarzam nic zrobic do jedzenia i tak gloduje pol dnia. Bo co nie mam juz talerza pelnego yami jedzeniem to ten wyje i trzeba pierw jego glod zaspokoic... wiec ostatnio jem jak go karmie XD moj glod tez jest wazny! no i biedny maly ciagle ma poplamione bluzki moimi sosami, badz jest pelen w okruchach. (A propo wlasnie slysze juz jakies odglosy gloda...) Napewno ma moj (niestety) apetyt i je i je i je... tez juz duzo przytyl XD wlasciwie kilo w niecale 3 tyg!
No nic, jedyna moja mozliwoscia miec spokoj i wreszcie wyrwania sie z chalupy sa codzienne spacery z maluchem. Chodze w sumie chetnie z nim i obojetnie jaka jest pogoda, a ostatnio nie jest ladna niestety i jakos sie zrobilo zimno :/
A! I teraz doszly bole brzucha bananka i ciagle trzeba go ponad pol godziny usypiac by na godzine spal... no ale podobno z czasem ma dluzej spac, juz sie nie moge doczekac na te czasy XD napewno kazdy dzien nie wyglada tak samo. Nie jest zupelnie nudno xD
No coz pozatym czytam ksiazke xD i czytam i czytam, bo sie nudze jak maly je XD I chyba to moje dotychczas najczestsze zajecie, tylko ze ta ksiazka sie juz konczy a nie mam nowej...
A teraz dane:

Imie: DANIEL
Urodziny: 19.08 (7:51)
Zodiak: Lew
Waga po porodzie: 2,650kg (obecnie: 3,550 kg)
Wzrost po porodzie: 50cm (obecnie: ca.52cm)

P.S. klikajcie na kliki (listki) po prawej :D

# skomentuj (6) 2009-09-06 18:32:23


# niesprawiedliwy swiat...

Hi ^^
Wlasnie przegadalam duzo czasu z Yukie przez telefon i moglybysmy jeszcze na pewno wiele dluzej gadac! Super bylo wreszcie sobie moc tak totalnie luzno porozmawiac, tego mi brakowalo!! Zreszta tez na super interesujacy temat duzo rozmawialysmy. Uwazam temat Michaela Jacksona za ciekawy i napewno bardzo dlugi. A z drugiej strony szkoda mi bylo zawsze tego czlowieka, ze byl tak niesprawiedliwie osadzany przez tyle lat, gdzie tak naprawde zawsze staral sie tyle dobrego dla innych zrobic. Ale swiat jest niesprawiedliwy. Narazie nie zaglebiam sie dalej w ten temat, moze w kolejnej notce.
Cos mam dziwne przeczucie, ze maly Banan jednak dzis bedzie chcial wyskoczyc. Bo ledwo troche po skonczonej rozmowie, gdy juz przyszykowalam sobie wszystkie rzeczy do pisania listu, to zaczely sie jakies skurcze XD i mimo ze narazie tylko jeden byl serio super silny, to i tak brzuch jest caly jakis naprezony i boli. Jezeli ktos chce wiedziec jak to sie odczuwa, to poprostu cos w stylu jak skurcz (np w lydce) tylko ze w brzuchu, u mnie w sumie wysoko ponizej zeber po obu stronach. Boli, ale nie tak ze nie do wytrzymania. Powiedzialabym ze jest to poprostu nieprzyjemne uczucie XDDD
Jeszcze raz dziekuje Yukowi za super rozmowe :* To ja odpisuje na list XD
Pozdrowionka!!

# skomentuj (1) 2009-08-12 18:04:03


# nowy wyglad

Yo! XD
Postanowilam zrobic nowy wyglad na bloga i oto i on! Jak wam sie podoba? Wiem, ze niektorzy juz znaja ta fotke, ale jakos mnie sie osobiscie podoba i pasuje do obecnego stanu rzeczy ;PPP
No coz wczoraj mialam juz mala depresje przed spaniem, a to tylko dlatego ze termin porodu zbliza sie i w sumie chce sie byc juz po fakcie. Wiec wczoraj mialam tylko mysli, by to sie dzis stalo i bym miala wreszcie spokoj XD Heh...
Dzis znow troche poszlo do przodu odnosnie mieszkania i kaosu ktory tu panuje. Tylko dlatego, ze Robert sie tez za to wzial i mnie zmobilizowal xP dzieki temu mamy wreszcie jako tako ogarnieta sypialnie. W sumie jeszcze jedna rzecz chcialam zawiesic, ale chyba za bardzo marudzilam i Robert odlozyl to XDDD
Koniecznie dzis chcialam isc na basen! Wczoraj bylo tak goraco! Idealna pogoda by sie ochlodzic w basenie... i patrzec dzis jest szaro i juz nie tak goraco, a wrecz kropil troche deszcz! To okrutne! Akurat jak Robert ma wolne i ja zaplanowalam wypad. Jeszcze mam jakas mala nadzieje, ze jednak pojedziemy na basen, ale chyba jest juz za pozno. Kicha!
Na poczatek wystarczy tej notki!

# skomentuj (2) 2009-08-08 15:01:59


# banan w kartonie

A wiec wczoraj sie zaczelo XD wielka przeprowadzka! Jakos nie przepadam za przeprowadzkami xDDD Teraz to zyje serio tylko w kartonach >< Wczoraj Robert oproznil wszystkie szafki w domu i stoja takie dziwaki teraz i strasza pustka XD To jakos przeraza! A najlepiej, glupol spakowal tez juz pilot do telewizora i trza wstawac by jakikolwiek program zmienic XD Jakos po tym wczorajszym pierwszym noszeniu kartonow dzis jestem wywleczona i tym bardziej nie mam checi na kolejne XP Ale musze sie wziac w garsc i zaraz pakowac dalej swoje rzeczy!
A tak poza tym jestem jakis glodomor! Nie moge sie dzis nasycic... musze chyba cos wrzucic do garnka konkretnego, bo od jogurtow tylko mi glod rosnie xP Zastanawiam sie czasem gdzie ja te porcje mieszcze! Bo to sa juz serio cale gory jedzenia XD a do tego jeszcze schudlam w ciagu 2 tyg dokladnie 1kg XD to mi sie podoba!
Dobra koncze te nowe nudy XD

# skomentuj (1) 2009-06-23 13:37:28


# Asta la vista bejbe!

To znow ja XD chyba mnie sie nie nudzi, ale chyba tez nie mam za duzo zajec ze znow tu pisze? W sumie tak i nie XD Wczoraj byl dzien w sumie w miare intensywnie zaplanowany! Dzis tez jest pare rzeczy "waznych" do zrobienia. Tylko ze wczoraj mi sie chcialo, a dzis nie XD Kicha pogoda! Szarosc! Wczoraj jeszcze bylo tak ladnie!
Co do wczoraj bylam z Chi w kinie :D Yupi! Bylo fajowo XD Znow moc sie napakowac niezdrowymi rzeczami w sali kinowej, zajac miejsca lepsze za ktore sie nie zaplacilo i potem pozna noca szfendac sie po dworcu czekajac na pociag XD To jest fajne XP Bylysmy na Terminatorze, w sumie podobal mi sie film! Trzyma serio w akcji! Ciagle sie cos dzieje, nie ma jakis niepotrzebnych nudnych wstawek z za duzo gadanym badz romansidla. Poczatkowo moze mi troche wyzarlo mozg bo nie moglam tej czesci polaczyc ze wczesniejszymi i jakos mi wiele rzeczy nie pasowalo, ale potem bylo juz w zupelnosci ok xD I efekty tez byly na wysokim poziomie! Nie czulo sie wiele grafiki komputerowej, tak samo jak byly ciekawe ujecia, z interesujacych perspektyw. Czasem jakby sie bylo live w grze komputerowej. Kto jest fanem takich filmow, polecam xD Ale reklama xPPP Jestem okropna!
Poza tym to mase papierkowych spraw i bla bla bla nudy o ktorych nie warto tu pisac xD
Dzis mialam napewno jakies dziwne robotowe sny, ale nie moge sobie nic przypomniec bo mnie skurcz w lydce obudzil ><" wiec wszelkie wspomnienia o snie ulecialy - kicha no!
No nic, koncze na dzis XD
Buziaki :*

# skomentuj (1) 2009-06-18 09:39:42


# Akrylowy swiat

Jaki dzis dzien? Jakos czas mi ucieka i nawet za bardzo tego nie zauwazam XD Ze tez te dni musza tak szybko zlatywac!
Wzielam sie znow za malowanie, w koncu trzeba w ciagu tego calego dnia tez cos "konkretnego" porobic. Maluje znow farbami :)
Wczoraj zaczelam jedno dziwo i dzis chce skonczyc. Tym razem wyprobowuje farby akrylowe. Jestem jak narazie super zadowolona! Wreszcie nie musze sie martwic jak wyczyscic pedzle, ze farba dlugo schnie, badz ze sie ubrudze i nie zmyje XP No i nie capia! Moge sobie spokojnie mieszac kolory jak olejne i rozcieczac do woli, jestem happy ze je wczoraj kupilam ^^ Ok, mala wada, ze nie kryja tak dobrze. Olowka juz nie chca zakryc >< ale na szczescie w tym rysunku co maluje, nie przeszkadza.
Poza tym ogolnie gnije w domu, pogoda jest tak zwalona, ze nie ma co sie ruszac z domu! Dzis jeszcze o dziwo nie padalo i nawet bylo troche slonca. To moze dzis uda mi sie wyjsc na pole i pozbierac znow truskawek :D
Buziaki :*

# skomentuj (3) 2009-06-13 12:16:50


# nudy z dnia codziennego rozdwajajacego sie banana XD

Co bede sie dalej ukrywac, znow cos napisze xD
Nie zeby sie cos super ciekawego wydarzylo, badz waznego. Tak sobie sie tocze z dnia na dzien xD Czasem bardziej pozytecznie, czasem zupelnie trwoniac czas xP
Wczoraj mialam wizyte u ginekolog. Od ostatniej wizyty musze juz isc na "badania" co 2 tygodnie, wczesniej wystarczylo tylko raz na miesiac. Wszystko jest oczywiscie w porzadku :D maly banan jest w prawdzie maly, tzn. nie za duzy jak na swoj "wiek", ale nadal w normie. Bananek ma juz okolo 1,5 kg. Az tak malo, to tez nie jest xD Ale napewno czego nie lubi, to zdjec! Juz od ktorejs z kolei wyzyty probujemy miec ladne zdjecie 3D twarzy, ale za kazdym razem ukrywa sie, najczesciej za stopa, reka XD Wczoraj wprawdzie nie ukrywal za "niczym" twarzy, ale za to ukrywal sie w brzuchu xD lol!
Narazie musze przyznac, ze jestem jakos tylko tematem malego banana zajeta XD to potworne! Bo jeszcze niedawno, az tyle sie tym nie zajmowalam! Jasne, ze o tym myslalam czy owym, ale jak szlam do pracy czy sie czyms zajelam innym, to ten temat szedl na bok. Badz czasem udawalo mi sie nawet zapomniec o tym, ze jestem w ciazy. Teraz juz jakos nie moge tak tego wylaczyc, a wlasciwie ciagle nad tym rozmyslam. Najbardziej boje sie porodu... Zreszta ciezko o czyms zapomniec, jak cie kopie i to nie lekko!!
No coz, narazie sie zloszcze, ze nie moge sie jeszcze zajac pokojem dla bananka! Bo w sumie chcialabym go super ladnie zrobic! To jest dla mnie takie male wyzwanie XD Brzmi smiesznie, nie? Chcialam pomalowac w jakies slodkie stworki sciany i ogolnie wszystko zrobic kolorowo. Ale narazie jeszcze nic nie moge zrobic, bo mieszkanie nie jest jeszcze oproznione ze starych gratow. Grrrr!
A tak poza tym jest sezon na truskawki i jestem teraz w pasji! Jem truskawki prawie codziennie XD i sama je tez zbieralam, wprawdzie z problemami, ale udalo sie! Dzis wlasnie przeczytalam w gazecie, ze przecietnie kazdy niemiec zjada w ciagu roku okolo 2,5kg truskawek rocznie XDDD lol! Ja juz zjadlam napewno z 4-5kg truskawek! Jam jam jam :3 Ze smietana oczywiscie XD Dzis jeszcze zmieszane z bananem xP
To narazie tyle z dzisiejszych wynudow XD

# skomentuj (1) 2009-06-09 22:46:20